Miranda IM 0.8.x - poradnik aktualizacji

17 lipca 2009

Miranda IM

1. Wprowadzenie

Po 45 wydaniach testowych, ujrzała światło dzienne stabilna wersja Mirandy oznaczona numerkiem 0.8. Ten wpis ma na celu przeprowadzić czytelnika przez proces aktualizacji komunikatora z wersji 0.7.x na 0.8, a w razie napotkania problemów - pomóc je rozwiązać.

O tym, co nowego można poczytać w oficjalnym ogłoszeniu. Największą nowością w wersji 0.8 jest Menedżer Kont i związana z tym zmiana w obsłudze wtyczek protokołów. Od teraz nie trzeba będzie duplikować ich plików dll (np. ręcznie tworzyć gg1.dll i gg2.dll w katalogu Plugins), celem jednoczesniej obsługi dwóch numerów gadu-gadu. Pozostałe zmiany to wbudowana w jądro obsługa SSL oraz mnóstwo poprawek i dodatkowych funkcji w samym rdzeniu i we wtyczkach protokołów: jabber, MSN, Yahoo, AIM.

2. Wersje

Najnowsza Mirandę można pobrać stąd. Wersji do wyboru jest kilka. I tak pokrótce, aby była jasność, która będzie dla nas najwłaściwsza:

  • Instalator (exe) lub archiwum (zip) - wybór to w zasadzie kwestia gustu. Instalator odpada, jeśli mamy mirandę portable na usb.
  • Wersja ANSI (Windows 95, 98, ME) lub wersja UNICODE (Windows NT, 2000, XP, Vista, 7) - ważny wybór w zależności od systemu operacyjnego z jakiego korzystamy. Zważywszy na popularność systemów przeważnie będzie to wersja UNICODE. Jeśli planujemy migrację z ANSI na UNICODE trzeba będzie zadbać o zamianę części wtyczek na ich unikodowe odpowiedniki oraz o konwersję profilu na unicode dbtoolem.

3. Instalacja

Przed całym procesem aktualizacji warto trzeba koniecznie zrobić sobie kopię zapasową dotychczasowego profilu. Najprościej skopiować odpowiedni plik z rozszerzeniem .dat w bezpieczne miejsce. Plik z profilem może znajdować się w katalogu głównym Mirandy, bądź w katalogu użytkownika, którego lokalizacja będzie uzależniona od naszego systemu operacyjnego. Można podejrzeć w notatniku plik mirandaboot.ini (znajdujący się w katalogu z Mirandą) i odczytać w nim ścieżkę: ProfileDir=%APPDATA%\Miranda, a więc w Viście będzie to np. C:\Users\marwin\AppData\Roaming\Miranda\.

Po backupie profilu zabieramy się do instalacji nowej wersji. Jeśli robimy to za pomocą ściągniętego archiwum zip, to należy wypakować jego zawartość do głównego katalogu Mirandy, zastępując stare pliki. Przeważnie będzie to C:\Program Files\Miranda IM\. Można też wybrać inną ścieżkę, kopiując później do niej profil i potrzebne wtyczki ze starej instalacji. Korzystając z instalatora w kilku prostych krokach [1],[2],[3],[4] osiągniemy podobny rezultat.

Zaraz po instalacji, a przed pierwszym uruchomieniem nasz plik z profilem warto przeczyścić narzędziem do diagnozowania i naprawy bazy danych - dbtool. Znajduje się ono w tym samym katalogu, co miranda32.exe. Uruchamiamy je, wskazujemy nasz profil i zaznaczamy opcję Aggressively find corruption i jeśli wszystko się powiedzie, nasza baza zostanie oczyszczona ze śmieci wszelakich.

4. Crash Dumper

Po odpaleniu świeżo zaktualizowanej Mirandy może nas spotkać nieprzyjemna niespodzianka - crash lub zawieszenie programu i konieczność ubicia procesu w systemowym menadżerze. Aby zdiagnozować przyczynę awarii, a winna będzie najprawdopodobniej jedna lub kilka wtyczek, skorzystać trzeba z wtyczki Crash Dumper. Do pobrania - odpowiednio - wersja ANSI lub UNICODE.

Instalujemy ją standardowo - kopiując plik svc_crshdmp.dll do katalogu Plugins. Po ponownym uruchomieniu Mirandy i spodziewanym crashu, pojawi się nam w katalogu CrashLog plik tekstowy z logiem. Możemy w nim notatnikiem podejrzeć, jaka wtyczka jest sprawcą błędów. Zapis będzie wyglądał mniej więcej tak: Likely cause of the crash plugin: plugin_name.

W takim wypadku aktualizujemy daną wtyczkę, a jeśli to nie pomoże, to usuwamy ją z katalogu Plugins (można zmienić tylko rozszerzenie .dll na np. .old, jeśli nie chcemy permanentnie jej usuwać). Uruchamiamy Mirandę ponownie - jeśli błąd nie występuje, jesteśmy w domciu. ;) W przeciwnym razie ponownie zaglądamy do nowego crashloga i powtarzamy całą procedurę następnej podejrzanej wtyczki.

5. Version Information

Generalnie rzecz biorąc, dobrym pomysłem jest nie tylko aktualizacja wtyczek, które przysparzają nam problemów, ale uaktualnienie wszystkich, z których korzystamy. Żeby nie robić tego na ślepo i nie sprawdzać każdej wtyczki z osobna, czy jest (nie)aktualna, warto skorzystać z serwisu miranda-vi.org. Po założeniu w nim konta, wysyłamy tam swoje VersionInfo. VersionInfo to nic innego, jak zwykły plik tekstowy z podstawowymi informacjami o naszej Mirandzie i wtyczkach w niej zainstalowanych. Przykładowo moje VI wygląda tak. Utworzyć własne VI możemy za pomocą wcześniej wspomnianej wtyczki Crash Dumper: Main Menu -> Version Information -> Store to Clipboard/Flie.

VI możemy wgrać bezpośrednio przez stronę: albo też możemy ten proces zautomatyzować - Crash Dumper ma w opcjach funkcję do wgrywania VI na serwer. Z wrodzonego lenistwa polecam ten drugi sposób.

6. Aktualizacja wtyczek

Gdy już nasze VI będzie na stronie, możemy skorzystać z podstawowej zalety miranda-vi.org - porównania swoich wtyczek z wtyczkami innych użytkowników. Wchodzimy w swój profil i klikamy Global Compare. Voila! Widzimy przed sobą takie zestawienie. Nasze nieaktualne wtyczki są na samej górze, oznaczone kolorem czerwonym. Przeważnie zalinkowane są do ściągnięcia ich najnowsze wersje. Pobieramy, zastępujemy stare i mamy śliczną, nową Mirandę z nowymi wtyczkami.

Poza listą na miranda-vi.org, nowych wersji wtyczek możemy poszukać na oficjalnej stronie miranda-im.org oraz nieoficjalnym mirrorze miranda-addons.com.

Warto też zaopatrzyć się we wtyczkę Updater, która choć nie w 100%, to znakomitą cześć aktualizacji wtyczek wykona za nas automatycznie. Ważne by w jej opcjach zaznaczyć przy tych wtyczkach, które chcemy, pobieranie ich wersji testowych.

7. Menedżer Kont

Największą zmianą, jaką przynosi Miranda IM 0.8, jest sposób obsługi protokołów. Nie trzeba już do używania np. dwóch numerów gadu-gadu duplikować i kopiować dllki z wtyczką, tworząc gg1.dll i gg2.dll. Co prawda, nie wszystkie protokoły przeszły już na nowy tryb zarządzania kontami, ale te najważniejsze (m.in. jabber, gg, msn, irc) tak. Uwaga - będziemy potrzebowali najświeższych wersji wtyczek dla naszych protokołów. Jeśli prawidłowo przeszliśmy przez poprzednie kroki, nie powinno być z tym problemów, ale pro forma - link do obecnie najnowszej wersji gg.dll 0.0.5.1 (o tym, że starsze wydania powodowały zwiechę mirki można poczytać na polskim forum).

Jeśli nie korzystamy z żadnych zduplikowanych kont, przejście na nowy sposób ich obsługi odbywa się automatycznie, bez naszego udziału. Jeżeli jednak mamy jakieś dwa lub więcej protokoły tego samego rodzaju, to będziemy musieli wykonać parę czynności manualnie. Po pierwsze, trzeba usunąć ich nadmiarowe wtyczki z katalogu Plugins. Potem należy uruchomić Mirandę i upgrejdować rzeczone konta. Z Main Menu wybieramy Accounts. Tamże klikamy prawym przyciskiem konto, które chcemy zaktualizować (będzie przy nim czerwona kropka) i wybieramy z menu Upgrade. W nowym okienku będzie opcja nadania kontu nazwy i przypisania protokołu. Wybieramy, co trzeba i zatwierdzamy zmiany. Na koniec przechodzimy do opcji Mirandy i upewniamy się, że w Options -> Customize -> Protocols nasze świeżo zaktualizowane konto jest odhaczone na liście (screenshot). I to tyle o procesie konwersji starych kont.

8. Import

Ten krok jest opcjonalny - lekturę można pominąć. ;)

Do aktualizacji Mirandy możemy podejść inaczej. Jeśli nasz profil jest już stary i ciężki, albo też nie chce z nową Mirandą współpracować, a próby jego naprawy dbtoolem nie dają rezultatów, możemy przy przesiadce pokusić się o utworzenie czystego profilu, a do niego zaimportować nasze kontakty i historię rozmów.

Po czystej instalacji Mirandy, przy pierwszym uruchomieniu wyskoczy nam okienko Menedżera Profili, w którym będziemy mogli stworzyć nasz nowy profil. W kolejnym kroku dodajemy kolejne protokoły w Menedżerze Kont i konfigurujemy je, podając naszą nazwe użytkownika, hasło i inne wymagane informacje. Gdy wszystko jest gotowe, możemy wybrać kreator importu z Main Menu -> Import. Tam decydujemy, skąd i co chcemy zaimportować. I gotowe.

Tworzenie nowego profilu wiąże się z koniecznością konfigurowania Mirandy od podstaw, a to może przysporzyć nie lada nerwów nawet doświadczonemu użytkownikowi, nie mówiąc już o tym, który do opcji za często nie zagląda. Toteż kusić może chęć zaimportowania choć części ustawień ze starego profilu. Doskonale nadaje się do tego celu wtyczka Database Editor++, do pobrania stąd. Odpalamy tą wtyczkę w naszej starej Mirandzie przez Main Menu -> Database Editor++ i eksportujemy albo wszystkie ustawienia albo wybrany moduł. Przechodzimy do nowej Mirandy i powtarzamy czynności w edytorze, tym razem wybierając import ustawień.

Z takim postępowaniem wiąże się ryzyko, bo przecież stare ustawienia mogą spowodować problemy w nowej Mirandzie, ale wybór rozwiązania należy do użytkownika. A w razie potrzeby, DB Editorem zawsze można dowolną wartość zedytować bądź nawet skasować całą gałąź z bazy danych (co zrestartuje te ustawienia do domyślnych).

9. Podsumowanie

Tyle podstawowych uwag dotyczących migracji na najnowszą Mirandę. W spotkaniu z Miranda napotkać można wiele specyficznych problemów, ich różnorodność jest pochodną bogatej funkcjonalności programu i wielości wtyczek. Każda Miranda jest inna, jak i inny jest jej właściciel. Z tej mnogości spotykanych konfiguracji wynika rozmaitość potencjalnych komplikacji. Pomocy można zawsze szukać na dedykowanych Mirandzie forach - polskim i anglojęzycznym. Można też zapytać na oficjalnym kanale IRC Mirandy w sieci freenode albo uderzyć na tag #miranda na blipie.

Część wskazówek tu popełnionych dotyczyła rzeczy bardziej ogólnych, ale miała zachęcić do wyrobienia dobrych praktyk w użytkowaniu programu, które na przyszłość mogą zaoszczędzić nam kłopotów lub pomóc sprawniej je rozwiązywać.

Rekapitulując, co we wpisie najbardziej istotne:

  • Instalacja - ANSI lub UNICODE (od Windowsa XP, wzwyż - wybieramy UNICODE).
  • Kopia zapasowa profilu.
  • Czyszczenie profilu dbtoolem.
  • Crash Dump - w razie napotkania błędów.
  • Version Info, miranda-vi.org i Updater - pomocne przy aktualizacji wtyczek.
  • Aktualizacja kont protokołów.
  • Ewentualne tworzenie nowego profilu i import kontaktów/historii/ustawień.

Na koniec, warto przypomnieć o możliwości finansowego wsparcia projektu. Miranda jest programem od zawsze darmowym i rozwijanym na wolnej licencji. Przeto, jeśliś jest jej zadowolonym użytkownikiem, a masz taką ochotę i sposobność, nie wahaj się i złóż dotację!

Napisany w miranda, Techblog (4 komentarze).

Póki co...

17 lipca 2009

...tu jeszcze nic nie ma...

a tymczasem... myOpera/blog

Napisany w Ogólne (6 komentarzy).

plaudite, cives!

na lenistwo trzeba sobie zapracować...